Grają pieniądze, nie setupy. Dlaczego sam pattern to za mało, żeby zarabiać? Spotkanie 11.

Na wykresie wszystko wygląda pięknie: godzinowy upthrust, logiczny poziom, czysta struktura.

W backteście taki setup ma świetne statystyki. A jednak w realnym czasie rynek robi coś zupełnie innego – jedzie po stopach, zamiast „grzecznie” realizować scenariusz.​

To dokładnie ten problem wzięliśmy na warsztat podczas 11. spotkania z cyklu „Zacznij czytać rynek jak profesjonalista”. Temat przewodni: dlaczego rynek powinien coś zrobić, ale tego nie robi – i jak to czytać w praktyce, bar po barze.​

Gdy algorytm krzyczy „short”, a rynek mówi „spokojnie”

Na świeżym, pięciominutowym wykresie mieliśmy podręcznikowy układ:

  • konsolidacja po spadku,
  • wybicie do dołu,
  • świeca zamykająca się poniżej wsparcia – idealny trigger z algorytmu na zagranie short.​

Tyle że w tle działo się coś znacznie ważniejszego:

  • za plecami był dynamiczny ruch wzrostowy,
  • rynek wciąż pozostawał w środku trading range, daleko od „krawędzi jeziora”,
  • trwał okres rolowania kontraktów, z typowymi „strzałami” pod arbitraż i budowanie pozycji na nowej serii.​

Wniosek był jednoznaczny: nie każde wybicie z trading range jest warte zagrania, nawet jeśli algorytm i statystyka mówią „ok”. Setup bez kontekstu jest jak sygnał bez dźwięku – wygląda dobrze na papierze, ale na żywym rynku bywa zwyczajnie niegrywalny.​

Effort czy wybite stopy? Jak czytać wolumen naprawdę

Kluczową częścią spotkania była analiza sekwencji świec z numerami – dosłownie bar po barze.​

Uczyliśmy się rozróżniać:

  • klasyczny nakład vs rezultat – duży wolumen, a słaby efekt ruchu,
  • momenty, kiedy skok wolumenu jest realnym „effortem” dużego gracza,
  • sytuacje, gdy ten sam skok to głównie wyrzucenie stopów nad pivotem, po którym rynek szybko wraca do wcześniejszego poziomu.​

Na przykładzie świecy numer 5, z wyraźnym skokiem wolumenu, większość grupy słusznie wskazała: „poleciały stopy”. Dalsza sekwencja:​

  • próba obrony poziomu wybicia,
  • powrót podaży,
  • świeca z wolumenem stopującym,
    pokazała, że short na „gołym wybiciu” byłby po prostu złą decyzją – rynek nie miał miejsca, struktura nie była po stronie podaży, a całość toczyła się w środku trading range.​

To praktyczna lekcja: wolumen sam w sobie niczego nie „gwarantuje”. Dopiero wolumen + miejsce + sekwencja barów dają sensowny wniosek.​

Grają pieniądze, nie setupy – co to naprawdę znaczy?

W pewnym momencie spotkanie zmieniło się w ciekawą rozmowę o dojrzewaniu jako trader. Pytanie było proste:​
jak rozumiałeś hasło „grają pieniądze, nie setupy” kiedyś, a jak rozumiesz je dziś?

Padły bardzo trafne odpowiedzi:

  • że na samych setupach da się zbudować automat, ale już backtest szybko pokazuje, że to za mało,
  • że prawdziwa przewaga rodzi się z czytania tła, kontekstu, dynamiki rynku, a nie z fetyszu „idealnego patternu”,
  • że doświadczenie z rynkiem (i własnymi stratami) zmienia rozumienie tych samych zdań, które kiedyś brzmiały jak banały z motywacyjnego plakatu.​

W tle pojawiła się też osobista historia: początki na raczkującym polskim rynku, handel „z taśmy”, praca za pieniądze instytucji, brak presji „na rachunki”, obserwacja dużych zleceń w karnecie i nauka, że duży kapitał zawsze musi kombinować, bo go zwyczajnie widać na rynku. To właśnie stąd bierze się nacisk na hasło „grają pieniądze, nie setupy” – nie z teorii, tylko z praktyki zarządzania dużym kapitałem.​

Książkowy long: 2‑9‑8 i 12 powodów wejścia

Żeby nie zostać tylko na poziomie filozofii, rozebraliśmy też poranny, niemal „podręcznikowy” układ long.​
Na dwuminutowym i pięciominutowym wykresie pojawiła się sekwencja:

  • uderzenie podaży i wolumen stopujący (1–2),
  • widoczne „wybieranie” przy spadkach (3),
  • pierwszy naprawdę mocny bar wzrostowy, pierwszy raz pokazujący siłę na tle całego wykresu (4),
  • test tej siły na malejącym wolumenie (5–6),
  • zejście po dołek poprzedniego dnia, pójście po płynność i powrót ponad poziom – klasyczne „po stopy” (12),
  • wyraźny effort wzrostowy w trendzie spadkowym (8), czyli sygnał siły, na który czekamy.​

Dopiero po tej sekwencji wejście w strefie oznaczonej jako 2‑9‑8 miało pełny sens: nie było „zgadywanką”, ale logicznym domknięciem historii o walce popytu z podażą.​

To świetny przykład, jak wygląda „czytanie rynku jak profesjonalista”: najpierw tło, potem sekwencja barów, dopiero na końcu „setup wejścia”. Nie odwrotnie.​

Overtrading i „święty spokój” jako edge

Na koniec wróciliśmy do bardzo praktycznego, choć niewygodnego tematu: overtradingu.​

W okresie:

  • rolowania kontraktów,
  • dziwnych strzałów związanych z arbitrażem między seriami,
  • końcówki tygodnia z walką o dzienne zamknięcia,

rynek często jest chaotyczny i „zanieczyszczony” ruchem, którego na gołym wykresie nie widać.​

Wniosek był jasny:

  • są dni, kiedy najlepszym trade’em jest brak transakcji,
  • skalpowanie z minutówek w środku brzydkiego trading range to prosta droga do emocjonalnego wypalenia i serii mało sensownych R‑ek,
  • lepiej zachować „czystą głowę” na momenty, w których kontekst, struktura i miejsce na wykresie grają w jedną stronę – a nie przeciwko sobie.​

To także element profesjonalizmu: umiejętność powiedzenia „dziś nie gram”, zamiast obsesji „muszę coś kliknąć, bo siedzę przed monitorem”.​


Jeżeli interesuje Cię czytanie rynku w duchu Wyckoffa, VSA i realnej pracy z algorytmami – nie jako zbiór świętych patternów, ale jako logiczna analiza tego, co robią konkretne pieniądze na rynku – kolejne spotkania w ramach cyklu „Zacznij czytać rynek jak profesjonalista” są dokładnie dla Ciebie.​

Będziemy dalej pracować nad tym, jak łączyć statystykę, kontekst, profil wolumenu i doświadczenie z żywego rynku, zamiast liczyć, że sam setup „załatwi sprawę”.

SmartInwestor to platforma stworzona z myślą o osobach, które chcą podejmować lepsze decyzje inwestycyjne. Łączymy analizę wolumenu, geometrii ceny i czasu z nowoczesnym oprogramowaniem oraz praktycznymi szkoleniami. Nasze narzędzia pomagają zrozumieć rynek i działać z większą pewnością.

Dane Kontaktowe

biuro@smartinwestor.pl

Formularz kontaktowy

© 2025 Created by Dawid Poniewierski